czwartek, 9 lipca 2015

Od John'a do Selene

Spojrzałem na nią zdezorientowany.
- Słyszałem o nim - powiedziałem cicho. Nigdy nie byłem dobry w pocieszaniu. Jestem typem samotnika z jakimś tak poczuciem humoru. No co prawda od brata odziedziczyłem status podrywacza. No, ale co się dziwić? Chłopach jest w szóstej klasie, nie może zaszaleć?...
W pierwszej chwili odruchowo chciałem przytulić Selene, ale uznałem to za trochę... nie stosowne. Więc postanowiłem odpowiedzieć na jej pytanie.
- Ja też lubię łamać zasady. Jak nam jakiś nauczyciel podpadnie, zawsze można zrobić mu jakiegoś wstrętnego psikusa w postaci... cuchnącej bomby?
Dziewczyna poweselała i nawet zaśmiała się cicho.
- A twój ulubiony przedmiot?
Zastanowiłem się.
- Może Quidditch? Zawsze chciałem być w drużynie.
- Jako kto?
- Ścigający, albo obrońca - rozmarzyłem się.

Selene?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz