poniedziałek, 13 lipca 2015

Od Victorii do Drakon'a i Jassici

Spacerowałam sobie z Drakon'em i podczas rozmowy, bardzo go polubiłam.
- Co lubisz robić w wolnym czasie? - spytałam
- Uczysz się nowych zaklęć, eliksirów, ogólnie uczysz się wszystkiego, spotykać się z przyjaciółmi, spędzać z nimi czas, a ty? - spytał.
Zastanowiłam się chwilę...
- Ja uwielbiam zajmować się różnymi zwierzętami i roślinami. Lubię też czytać książki.
Rozmawialiśmy jeszcze ze sobą i śmialiśmy się. Nie prawdopodobne...Ślizgonka zaprzyjaźniła się z Gryfon'em. No może nie od razu zaprzyjaźniła...to za dużo powiedziane.
- O czym tak rozmyślasz?
Zorientowałam się, że długo siedzieliśmy w milczeniu. Drakon przyglądał mi się niecierpliwie.
- Że jak na Gryfon'a jesteś bardzo fajny. Rodzice... -oj zapędziłam się, lubię go, ale nie wiem czy mogę mu ufać...spróbuję- Rodzice mówili, że lepiej nie zadawać się z Gryfon'ami. Mówili o nich różne rzeczy, ale ty jesteś inny.
- Jakie dokładnie rzeczy o nas mówili?
Nie no, aż tak ufać mu jeszcze nie mogę.
- Powiem Ci innym razem, teraz muszę już iść na ONMS. Moja ulubiona lekcja...znaczy dziś będzie to moja pierwsza lekcja Opieki nad Magicznymi Stworzeniami, ale od dziecka kocham magiczne stworzenia, więc raczej będzie mi się podobało.
- Domyśliłem się. -uśmiechnął się, co odwzajemniłam.
- A ty co teraz masz?
- Eliksiry.
- Najlepsza w tym nie jestem... -pomyślałam głośno- W takim razie do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Kiwnęłam głową i poszłam do nauczyciela Rubeus'a Hagrid'a. Znalazłam go przy jego małej chatce, na skraju Zakazanego Lasu. Wokół niego zebrała się niewielka grupa uczniów z różnych domów. Wśród nich była jedna dziewczyna ze Slytherinu. Podeszłam do niej i przywitałam się.
- Cześć, Jestem Victoria.

<Jassica? Drakon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz